Jakiś czas temu pisałem kilka słów na temat tego, jak zarabiać na grach flash i postaram się teraz podzielić doświadczeniem, jakie zdobyłem od tamtego czasu. Otóż jak część z Was wie, jestem właścicielem strony GRYzonie.pl już dłuższy czas - a mianowicie od roku 2004. Okazuje się jednak, że dopiero ostatni rok był dla mnie przełomowy w dziedzinie zarabiania bezpośrednio na grach flash.
W ubiegłym roku wystartowała strona Gameonade.pl, która w założeniu miała być skierowana przede wszystkim do użytkowników zagranicznych, ze szczególnym uwzględnieniem rynków anglojęzycznych. Niestety jeśli chodzi o pozycjonowanie, nie osiągnęliśmy zbyt wielu efektów, ale i nie było w tym kierunku zbyt wiele włożonej pracy. Udało mi się jednak sporo dowiedzieć i zorientować, jeśli chodzi o bezpośredni rynek gier flash. Poza granicami naszego kraju, a w szczególności w USA i Anglii rynek ten jest o wiele mocniej rozwinięty od naszego. Czemu nie można się dziwić, skoro językiem angielskim porozumiewa się znacznie więcej osób niż językiem polskim. Na to ma również wpływ inny czynnik. Możliwości zarobkowe są tam zdecydowanie większe, niż na naszym ojczystym rynku. Stawki za odsłony/kliknięcia reklam są nawet kilkukrotnie wyższe, a potencjalnych odbiorców jest wielokrotnie więcej. Reasumując, jest to rynek większy, lepiej płatny i bardziej rozwinięty - a przez to również panuje tam większa konkurencja.
Ale zacznijmy od początku…
Od ostatniego wpisu upłynęło wiele czasu i w ciągu tych kilku miesięcy przybyło jakieś 188 komentarzy na temat tabletek poprawiających potencję i innych środków farmaceutycznych. Oczywiście wszystko należało ręcznie usunąć
Rozpoczął się już nowy rok (2010) i mamy za sobą okres gorączki zakupowej, której osobiście doświadczyłem w związku z prowadzeniem naszego sklepu z zabawkami. Nigdy wcześniej w historii naszego sklepu nie byliśmy jeszcze tak zawaleni pracą. W najgorętszym okresie musieliśmy pakować po kilkadziesiąt paczek dziennie, a telefon dzwonił prawie bez przerwy. Ale to nie jest temat, którym chciałbym się pochawlić. Jest kilka innych rzeczy, o których pragnę napisać.
Postanowiłem uruchomić nowy “szybki” projekt, którego założenia są bardzo proste. Będą tam różne gry, które połączy wspólna tematyka, czyli pojzdy zdalnie sterowane. Oparte na podobnej grafice i schemacie, a często o podobnym sposobie rozgrywki i sterowania. Należy się spodziewać, że będą to raczej proste gry, których wykonanie nie zajmie więcej niż kilka dni.
[...]
Jednocześnie jedna z tych gier została umieszczona na GRYzoniach - nazywa się Death RC i jest to gra, w której chodzi o to, by zlikwidować samochody przeciwników. Wraz z kolejnymi poziomami można rozbudowywać swój pojazd o nowe bronie oraz ulepszać jego parametry. Równocześnie z dodaniem gry wystartował konkurs na najlepszego gracza miesiąca, w którym do wygrania są m.in: Scrabble, Mistrz słowa Exclusive oraz gra Haker.
Pytanie to stawiam teraz nie przypadkowo, gdyż chciałbym poruszyć ten temat w kontekscie naszej witryny z grami GameOnade.pl. Jak może wiecie, jest to w pewnym sensie międzynarodowa wersja GRYzoni. Znajdują się tam tylko i wyłącznie gry online - a na dodatek tylko te, które wykonaliśmy sami. Nie wrzucam tam wszystkich gier, jakie tylko można znaleźć w internecie. Jest to więc taka wersja strony z grami, jaką były gryzonie na początku swej historii.
Ponieważ uwielbiam czytać na temat firm i ludzi, którzy osiągnęli sukces, postanowiłem stworzyć na ten temat całą stronę. Witryna Sukcesy.info będzie zawierała informacje na temat firm z różnych branż i różnych dziedzin gospodarki. Oczywiście, początkowo będą to głównie witryny z szeroko rozumianej branży IT, ale z czasem będą pojawiały się kolejne.
Jeśli jeszcze nie wiecie co to jest śledzik, to zapewne nie korzystacie z serwisu nasza-klasa. Tak się akurat składa, że Śledzik to nowa usuługa na naszej klasie, która umożliwia użytkownikom pisanie krótkich wiadomości tekstowych. W zasadzie może to też funkcjonować jak czat, ale głupio później w profilu wygląda rozmowa z samym sobą, bez wiadomości swojego rozmówcy.
Zastanówmy się nad tym czy rzeczywiście becikowe ma sens i czemu ma służyć. Chciałbym tutaj już na wstępie poinformować, że jestem osobą, która z becikowego już raz skorzystała i w najbliższym czasie zrobię to kolejny raz. I mimo, iż uważam, że jest ono pozbawione sensu i nie spełnia oczekiwań zarówno ze strony naszego pańtwa, jak i ze strony rodziców - to pobranie go traktuje jako kolejny sposób na odzyskanie wcześniej wpłaconych pieniędzy do budżetu państwa polskiego.
Tak to już jest, że jak przychodzi dziecko na świat, to człowiek zapomina o wszystkim i oddaje się w całości sprawom rodzinnym. I tak też było w tym wypadku. Minął już tydzień od tego wspaniałego wydarzenia w moim życiu, a dopiero teraz mogłem uruchomić stronę mojej córeczki.
26 sierpnia, 2009
Zamieścił: Michał Cieślak w: Film
Kiedyś miałem okazję obejrzeć film o nazwie Delicatessen, który w zasadzie pewnie nigdy by mnie nie zainteresował, gdyby nie to, że został mi polecony przez bliskie mi osoby, które go chętnie obejrzały drugi raz w moim towarzystwie. Dlaczego piszę o nim akurat dziś? Dlatego, że właśnie wczoraj w nocy miałem okazję obejrzeć go ponownie w telewizji. Tak, wczoraj mieliście okazje obejrzeć ten rewelacyjny film, ale niestety leciał po godzinie 00:00, kiedy to już wszystkie duszki, oprócz jednego, poszły spać