Wielkanoc już za nami i mogę śmiało podzielić się efektami, jakie owe święto przyniosło nam w formie odwiedzin. Otóż, jest sobie taka gra, co Painted Eggs się nazywa (nie wiem czy to jest dobra nazwa, ale tłumaczenie pochodzi z nazwy Malowane Jaja – nawet jeśli jest zła, to przynajmniej się wyróżnia) i w ostatnich dniach [...]
Tak jest. W tym miesiącu skumulowały się aż trzy gry, które pojawią się na Mindjolt.com. A co za tym idzie, będą dostępne również (a może przede wszystkim) na Facebook’u. Zazwyczaj nie informuję Was o tym, że jakaś tam nasza gra pojawia się na jakimś tam portalu, bo jest ich tak wiele, że nic tylko musiałbym [...]
Tak w zasadzie to nie wiem czy jest się z czego cieszyć, bo pamiętam czasy, kiedy to GRYzonie.pl były poniżej 100 000. Oj tak… były takie czasy, ale było to wtedy, kiedy na GRYzoniach ciągle działo się coś nowego; były to czasy kiedy o naszych grach mówiono w telewizji (Fakty TVN); były to czasy kiedy [...]
Jakiś czas temu pisałem kilka słów na temat tego, jak zarabiać na grach flash i postaram się teraz podzielić doświadczeniem, jakie zdobyłem od tamtego czasu. Otóż jak część z Was wie, jestem właścicielem strony GRYzonie.pl już dłuższy czas – a mianowicie od roku 2004. Okazuje się jednak, że dopiero ostatni rok był dla mnie przełomowy w dziedzinie zarabiania bezpośrednio na grach flash.
W ubiegłym roku wystartowała strona Gameonade.pl, która w założeniu miała być skierowana przede wszystkim do użytkowników zagranicznych, ze szczególnym uwzględnieniem rynków anglojęzycznych. Niestety jeśli chodzi o pozycjonowanie, nie osiągnęliśmy zbyt wielu efektów, ale i nie było w tym kierunku zbyt wiele włożonej pracy. Udało mi się jednak sporo dowiedzieć i zorientować, jeśli chodzi o bezpośredni rynek gier flash. Poza granicami naszego kraju, a w szczególności w USA i Anglii rynek ten jest o wiele mocniej rozwinięty od naszego. Czemu nie można się dziwić, skoro językiem angielskim porozumiewa się znacznie więcej osób niż językiem polskim. Na to ma również wpływ inny czynnik. Możliwości zarobkowe są tam zdecydowanie większe, niż na naszym ojczystym rynku. Stawki za odsłony/kliknięcia reklam są nawet kilkukrotnie wyższe, a potencjalnych odbiorców jest wielokrotnie więcej. Reasumując, jest to rynek większy, lepiej płatny i bardziej rozwinięty – a przez to również panuje tam większa konkurencja.
Ale zacznijmy od początku…
01 sie, 2009
Zamieścił: Michał Cieślak w: Człowiek
Rzadko porusza się ten temat, gdyż taka jest nasza codzienność. Co chwilę ktoś umiera, a ktoś inny na tej śmierci zarabia. Gdy umiera jeden człowiek, kilka osób na tym zyskuje: producent trumien, producent nagrobków, czasem ksiądz, właściciel restauracji, w której jest stypa, kwiaciarnia, itp. I w zasadzie tutaj nikt się tym bardzo nie przejmuje. Ktoś te rzeczy musi zrobić (choć oczywiście nie wszystkie są niezbędne, ale sami się na nie godzimy, jako np. rodzina zmarłej osoby). Ale co się dzieje, gdy umiera ktoś znany? Wtedy biznes kwitnie o wiele lepiej.