Pozwoliłem sobie napisać na ten temat kilka słów, gdyż wczoraj będąc u znajomych, zdażyło mi się napić odrobinę alkoholu. W związku z tym pojawił się wątek związany właśnie z kwestią prowadzenia samochodu. Jak wiadomo, w Polsce dozwolone jest prowadzenie samochodu, jeśli ilość zawartego alkoholu nie przekracza 0,2 promila. Wydawałoby się, że promil do bardzo mała jednostka, ale w odniesieniu do zawartości alkoholu we krwi w zuepłności wystarczająca.
17 sie, 2009
Zamieścił: Michał Cieślak w: Człowiek
Dlaczego w życiu tak bardzo lubimy zmiany? Czemu tak ich potrzebujemy i co nas do tego skłania? Chyba każdy odczuwa taką potrzebę. Raz na jakiś czas trzeba zrobić remont w mieszkaniu, albo chociaż coś poprzestawiać w inne miejsce. Samochodem też nie jeździmy jednym przez calutkie życie. Tak samo jest z telewizorem, komputerem, telefonem komórkowym, stronami interentowymi, a często również z partnerami życiowymi.
16 sie, 2009
Zamieścił: Michał Cieślak w: Człowiek
Przed chwilą zakończyłem pisać na temat filmu Joe Black i wspomniałem tam na temat sensu życia. Po filmach tego typu przychodzi nastrój na takie właśnie rozmowy. Niestety o godzinie 23:40 ciężko znaleźć rozmówcę, więc pomyślałem, że poruszę ten temat szerzej na blogu. Jak widzę po statystykach wchodzi tutaj kilka osób dziennie, więc mam nadzieję, że ktoś z Was pozostawi swoje rozmyślania na ten temat w komentarzach.
Właśnie skończyłem oglądać w telewizji film, który oglądałem już chyba ósmy raz i za każdym razem czuje się świetnie po nim. Nie tak dawno pisałem o marnowaniu czasu przed telewizorem – wspomniałem tam też o filmach, które coś nam przekazują. O takich, które wpływają na nasze życie. Właśnie Joe Black jest jednym z tych filmów.
04 sie, 2009
Zamieścił: Michał Cieślak w: Człowiek
Jak to jest z tym czasem? Często słyszy się, że ktoś nie ma czasu na to, czy na tamto. Ludzie mówią, że nie mogą iść do kina czy na spacer, bo nie mają kiedy. Albo nie ma czasu na zreperowanie starego telewizora, czy też przyszycie guzika do spodni. Nie ma czasu na spotkanie się ze znajomymi, a nawet z najbliższą rodziną.
01 sie, 2009
Zamieścił: Michał Cieślak w: Człowiek
Rzadko porusza się ten temat, gdyż taka jest nasza codzienność. Co chwilę ktoś umiera, a ktoś inny na tej śmierci zarabia. Gdy umiera jeden człowiek, kilka osób na tym zyskuje: producent trumien, producent nagrobków, czasem ksiądz, właściciel restauracji, w której jest stypa, kwiaciarnia, itp. I w zasadzie tutaj nikt się tym bardzo nie przejmuje. Ktoś te rzeczy musi zrobić (choć oczywiście nie wszystkie są niezbędne, ale sami się na nie godzimy, jako np. rodzina zmarłej osoby). Ale co się dzieje, gdy umiera ktoś znany? Wtedy biznes kwitnie o wiele lepiej.
Problem przesiadywania do późnych godzin nocnych jest problemem wielu osób, których życie związane jest mocno ze światem wirtualnym. W moim przypadku przesiadywanie do późna zazwyczaj wynika z potrzeby zrobienia czegoś, czego nie zdołałem zrobić wcześniej. Ja już tak mam, że jak coś rozpocznę, to chciałbym zakończyć to w jakimś sensownym punkcie, by następnego dnia nie musieć wszystkiego rozpoczynać w połowie drogi. I tak oto właśnie dzisiaj znów siedzę do późna, mimo niezadowolenia mojej żony.
Czasem się zastanawiam dlaczego wymyślono tak wiele rzeczy, które zabierają nam czas. Oczywiście wiadomo, że w większości chodzi o pieniądze, ale czy rzeczywiście te rzeczy są nam tak bardzo potrzebne? Kiedyś ich nie było i wydaje mi się, że dzięki temu ludzie mieli więcej czasu dla siebie – chętniej spotykali się ze sobą i chętniej też wychodzili z domu. W tym momencie dom może być tak rozbudowaną rozrywką (lub nudną i monotonną jednocześnie), że wcale nie trzeba z niego wychodzić, by przenieść się, choćby tylko w zrokiem, gdzieś indziej.
27 lip, 2009
Zamieścił: Michał Cieślak w: Człowiek
Gdy spojrzeć na istotę ludzką w sposób najbardziej obiektywny, jak tylko to możliwe będąc tą właśnie istotą, możemy zauważyć, że pewne rozwiązania zastosowane w naszym organizmie są co najmniej dziwne. Oczywiście nie chcę tutaj twierdzić, że nie jesteśmy istotą bardzo rozwiniętą czy też skomplikowaną – bo rzeczywiście na tym etapie naszego pojmowania, jako człowieka, taką właśnie istotą jesteśmy. Ale dlatego tymbardziej nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak łatwo możemy stracić życie.